Zdziwieni? Ja sam nie wiem, co dokładnie się wydarzyło. Wiem, że strzeliłem. Złote światło mnie oślepiło, ból przyćmił zmysły, a następnego dnia obudziłem się w swoim łóżku. Słaby i zraniony. Ale żywy.
Nie chcę jednak wracać do przeszłości. Zbyt wiele bolesnych wspomnień zostawiłem za sobą. Nie pytajcie więc proszę jak to się stało, że znów do was piszę. Wróciłem, na łama tego bloga, choć można powiedzieć, że nigdy nie odszedłem... Chcę opowiedzieć nową historię. Taką, gdzie nie będę już czuł tego dziwnego bólu, ciemności, która ściąga mnie w dół. Jestem innym człowiekiem.
Moje nowe życie zaczynam od Londynu. Właśnie tutaj przybyłem, aby odnaleźć sens życia, ale sądzę, że nie jest to ostatnie miejsce, w którym się zatrzymam.
Napiszę znowu, ale nie dziś.
Nie zapomnijcie o mnie.


Londyn, super miejsce! Nie umie doczekać się kolejnych postów :D Na pewno nie zapomne, czytam regularnie :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się! Pozdrawiam,
Nad.Sof
Londyn, super miejsce! Nie umie doczekać się kolejnych postów :D Na pewno nie zapomne, czytam regularnie :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się! Pozdrawiam,
Nad.Sof